Master Plan 010
Plany plany plany …
Punkt drugi
instrukcja obsługi (tyfy tyfy)
Zamysł był taki, żeby pisać regularnie i szybko. I tu zonk wyszło raz na miesiąc. Nie wspomnę o długości pisania, i tych nieszczęsnych max. 15 minutach. Jak zwykle stawiam sobie cele, których i tak później się nie trzymam. Ciągle opracowuje misterny plan ogarnięcia sobie życia. YouTube książki, przeróżne kombinacje, rutyny, nowe nawyki, i masterscy mentorzy, i co? Czuję się jakbym stała w miejscu.
Chociaż trzeba przecież skupiać się na pozytywach. Piszę już uwaga uwaga 7 post.
Leila Hormozi mówi, że kompetencja przychodzi poprzez powtarzalność oraz doświadczenie i jedynie działanie może nas do niej zbliżyć. A działać trzeba również i zwłaszcza przed poczuciem gotowości. Moja zmora… Już bym coś napisała, opublikowała czy po prostu wprowadziła coś nowego do tego mojego życia, ale nie, przecież nie jestem wystarczająco przygotowana. I tak sobie miesiące lecą. W sumie dość sensowne podejście i całkiem w punkt ma ta Leila. Jej kontent skierowany jest do wilków z Wall Street, ale i mi da się coś z tego wyciągnąć.
Także nowe podejście: 1 post na tydzień i kij z tym ile ma mi zająć jego pisanie. Jak ma być 3 godziny to będzie 3 k.r.o.p.k.a
-.-|.-.|—|.–.|-.-|.-
